á
â
ă
ä
ç
č
ď
đ
é
ë
ě
í
î
ľ
ĺ
ň
ô
ő
ö
ŕ
ř
ş
š
ţ
ť
ů
ú
ű
ü
ý
ž
®
€
ß
Á
Â
Ă
Ä
Ç
Č
Ď
Đ
É
Ë
Ě
Í
Î
Ľ
Ĺ
Ň
Ô
Ő
Ö
Ŕ
Ř
Ş
Š
Ţ
Ť
Ů
Ú
Ű
Ü
Ý
Ž
©
§
µ
Najbardziej urzekła mnie część pierwsza — „Szklane domy”. (...) To właśnie tam książka miała w sobie największą siłę. Było w niej dużo symbolizmu, swoistej egzotyki i wyraźnie wyczuwalnej miłości do Polski. Wizja kraju nowoczesnego, odbudowanego i sprawiedliwego społecznie została przedstawiona w sposób bardzo sugestywny i wielowymiarowy. Ta część rzeczywiście pobudza wyobraźnię i zostawia czytelnika z poczuciem obcowania z czymś większym niż zwykła opowieść obyczajowa.
Druga część — „Nawłoć” — sprawiała już wrażenie swoistej noweli obyczajowej. Miała swój klimat i kilka naprawdę ciekawych postaci. Szczególnie urzekły mnie Wanda i Karolina — obie były ciekawe i wyraziste. Z kolei Laura zwyczajnie mnie męczyła, choć to już zapewne kwestia bardzo subiektywnego odbioru tej postaci. Ciekawą postacią był również ksiądz Anastazy, który wnosił do książki pewną refleksję i spokój wśród całego emocjonalnego chaosu.
Trzecia część — „Wiatr od wschodu” — odebrałem jako wyraźny manifest ostrzegający przed komunizmem i rewolucyjnym radykalizmem. Tutaj Żeromski najmocniej przechodzi od literatury do publicystyki i politycznej diagnozy swoich czasów. Mimo że momentami bywa to ciężkie w odbiorze, znalazło się tam również kilka naprawdę mocnych fragmentów. Szczególnie zapadło mi w pamięć zdanie: „Może czynnikiem takiego właśnie procesu odrodzenia wszystkich ludzi w tym społeczeństwie będzie właśnie odrodzona i odradzająca się Polska”.
To jeden z tych cytatów, w których najlepiej widać napięcie między idealizmem, patriotyzmem i społecznym niepokojem obecnym w całej powieści.
Problem „Przedwiośnia” polega jednak na tym, że książka jest bardzo nierówna. Jest tu dużo opisów, dużo słów i rozważań, ale momentami brakuje konkretnego ciężaru myślowego, który spajałby całość. Odniosłem wrażenie, że powieść spokojnie mogłaby zostać skrócona bez większej straty dla jej przesłania. Dodatkowo trzy części są od siebie tak różne stylistycznie i tematycznie, że chwilami sprawiają wrażenie niemal osobnych książek.
Mimo tych zastrzeżeń warto ją przeczytać — choćby dla pierwszej części i dla lepszego zrozumienia klimatu ideowych sporów odradzającej się Polski.
Polecam głównie część I.
📖 20:18 · 25.05.2026 · 52/2026 · (P/A)